Czy „Obietnica Tiaki” potrafi zabrać nas w fascynującą podróż?


Książki / poniedziałek, 11 października, 2021

Tomasz Gorazdowski zabiera nas w podróż po Nowej Zelandii i wyspach Pacyfiku, odkrywając jasną i ciemną stronę tych destynacji. Co sprawia, że tak bardzo nas ciągnie do tych odległych miejsc? Czy czysta przyroda? A może zderzenie z tak różną od naszej kulturą? W „Obietnicy Tiaki” dotykamy wielu aspektów podróżowania i życia w Nowej Zelandii oraz na ościennych wyspach.

To nie jest zwykły przewodnik, z wplecionymi anegdotami. Czytając kolejne rozdziały mamy wrażenie rozmowy ze znajomym. Dla mnie było to trochę męczące prowadzenie książki, ponieważ wydało mi się to zbyt potoczne, jakby autor chciał opowiedzieć o wszystkim i moje zainteresowanie przez to częściowo się rozpłynęło. Mamy tu informacje bardzo praktyczne jak loty między wyspami czy wypożyczanie skuterów, co może być super przydatne dla osób wybierających się w tę część świata.

Autor ma duży dar do opisywania przyrody, nawet gdy trafia na kolejną plażę to potrafi o niej opowiedzieć wciągająco. A że Nowa Zelandia obfituje w cudowne, dla nas bardzo egzotyczne krajobrazy to było o czym opowiadać. Mi chyba najgłębiej zapadną w pamięć opisy wycieczek do aktywnego wulkanu, niezwykłej (bardzo instagramowej) Milford Sound oraz loty na lodowce. Odnajdziemy tam tak wiele atrakcji w niewielkich (w skali świata) odległościach, że każdy wybrałby coś dla siebie.  

Książka została bardzo dobrze wydana, zdjęcia są wysokiej jakości, ciekawe grafiki rozpoczynają każdy rozdział, jednak zabrakło jednego bardzo ważnego elementu. Zdjęcia nie są podpisane. Powoduje to ogólny chaos, ponieważ autor potrafi bardzo szybko przeskakiwać z jednego tematu na kolejny i z opowiadania o jednym miejscu (bądź wyspie) na inną lokalizację. Do tego nie zawsze można wywnioskować z tekstu jaki fragment krajobrazu przedstawia zdjęcie. Podczas czytania często sięgałam po telefon, żeby uzupełnić wiedzę na temat lokalizacji na mapie danej wyspy, dlatego warto by było moim zdaniem zadbać też o ten element.

Niezwykle wartościową częścią tej pozycji jest oddanie głosu bardzo różnorodnym osobom, które autor spotkał na swojej drodze. Są to zarówno przedstawiciele lokalnych organizacji, właściciele niewielkich firm, osoby mieszkające na tych terenach od lat, jak i rdzenni mieszkańcy wysp. Co było niezwykle fascynujące, opowiadają oni o blaskach i cieniach mieszkania w tych bajecznych miejscach, bez owijania w bawełnę.

Goradzowski w swoich opowieściach zahacza o niezwykle aktualne tematy, takie jak ochrona środowiska, ceny mieszkań, problem z utylizacją śmieci czy koronawirus. Mamy tu też odwołania do popularnej w ostatnim czasie Jacindy Ardern, premier Nowej Zelandii, autor przybliża nam jej sylwetkę i sekret politycznego fenomenu. A jeżeli już mowa o polityce… zbyt wiele mamy w książce nawiązań do polskiej sceny politycznej. Moim zdaniem taka pozycja nie jest dobrym miejscem do prowadzenia krucjaty przeciwko naszym rządzącym (chociażby była słuszna).

Podsumowując „Obietnica Tiaki” to ciekawa podróż do bardzo odległych od Polski miejsc, możemy łatwo wyobrazić sobie te niesamowite wyspy kompletnie nie podobne do niczego nam znanego. Liczne fotografie i krótkie rozdziały pomagają w szybkim przeniesieniu się do nowych rejonów, jednak moim zdaniem całość jest trochę przeładowana. Polecam lekturę tym, którzy już wcześniej mieli styczność z tymi okolicami lub wybierają się w podróż.

Tytuł: tajemnica Tiaki. O niezwykłości Nowej Zelandii i wysp Pacyfiku

Autor: Tomasz Gorazdowski

Wydawnictwo: Bezdroża

Ilość stron: 392

Data wydania: 11 sierpnia 2021

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.