Najlepsze książki przeczytane w 2021 roku


Książki, Podsumowania książkowe / poniedziałek, 3 stycznia, 2022

Wszyscy lubią zestawienia podsumowujące czytelniczo dany rok, mój minął z 73 skończonymi pozycjami i wśród nich udało mi się wybrać, te które zostaną w moim sercu na dłużej.

Staram się pamiętać dobre momenty, dlatego wybrałam dla Was pięć książek (kolejność nie definiuje ważności), o których chcę Wam przypomnieć. O niektórych z nich powstały osobne wpisy na blogu, o niektórych opowiadałam Wam na Instragramie. Jest różnorodnie, czasem bardzo zabawnie, czasem z odrobiną mroku, czasem z dużą dawką wiedzy, jednak zawsze fascynująco.

  • „Czarna owca medycyny. Nieopowiedziana historia psychiatrii” Jeffrey A. Lieberman wydawnictwo Poznańskie

To jedna z tych książek, które będę polecać każdemu, kto choć trochę interesuje psychiatrią oraz ogólnie rozumianym zdrowiem psychicznym. Jest to skarbnica wiedzy zamknięta w bardzo przystępnej formie, ciekawa, nieoczywista i napisana z amerykańskiej perspektywy. Czasem jest mrocznie i boleśnie, zaś w innych fragmentach doceniamy determinację oraz pomysłowość pionierów. A że psychiatria jest stosunkowo młodą nauką to znajdą się jeszcze miejsca, gdzie ludzie wierzą w teorie sprzeczne ze zdrowym rozsądkiem. Lektura zajmująca trochę czasu, ale pełna ciekawostek, badań oraz teorii, które zmieniły oblicze nauki.

  • „Cud, miód, Malina. Kronika rodziny Koźlaków” Aneta Jadowska wydawnictwo SQN

Wybitnie „moja” książka. Uwielbiam postaci stworzone przez Jadowską, ich poczucie humoru, scenki rodzajowe i system magiczny, którego częścią jest rodzina bardzo feministycznych Koźlaczek. W takiej fantastyce mogę się zatopić całkowicie i z zapartym tchem śledzić co się wyczynia na kolejnych stronach. Co jedna wiedźma to ciekawsza historia, a całość przebija afera z Narcyzą i jej przyjaciółkami Harpiami, które zrobiły sobie taką imprezę, że do domu zapukał Interpol. To prawdziwy rollercoaster, dający czytelnikowi nie tylko rozrywkę, ale też chwile refleksji.

  • „Ballada o lutniku” Viktor Paskov wydawnictwo Poznańskie

Piękna, magiczna, ponadczasowa, ale równocześnie do bólu prawdziwa i zatopiona w realiach komunistycznej Sofii. Ma w sobie coś z realizmu magicznego, podróży do istoty człowieczeństwa. Razem z chłopcem dojrzewamy, odkrywamy czym jest otaczający go świat, poznajemy tajemnice i twarde zasady kierujące codziennością. Ale przede wszystkim przenosimy się do świata, gdzie wiara oraz dusza (również ta zaklęta w instrumentach czy przedmiotach) potrafią zmieniać to jak patrzymy na innych ludzi i wydobywają z nas dawno zapomnianą siłę. Ta niepozorna pozycja to małe arcydzieło, tak wieloznaczne jak tylko uda nam się dostrzec przez pryzmat naszych przekonań i wspomnień.

  • „Północny sabat” Agnieszka Sorycz wydawnictwo Czwarta Strona

Kolejna powieść, w której mamy nadprzyrodzone moce. Wierzenia słowiańskie mieszają się z fantastyką, a wydarzenia z przed wieków ze współczesnością. W samym zaś centrum znajdujemy Dalię – piątą Sabatową Wiedźmę, która nic nie pamięta. Rytuały, symbole, zaufanie swojej intuicji, tak wiele leży w rękach tej kobiety i Sabat próbuje naprowadzić ją na odpowiednie tory. Dodatkowo sprawę utrudnia fakt pojawienia się jej o sto pięćdziesiąt za wcześnie w stosunku do klątwy, która wisi nad Sabatem od tysięcy lat. W tej powieści jest wszystko, czego potrzebuję, żeby nie móc się oderwać podczas lektury. Z niecierpliwością czekam na kolejną część!

  • „Neurolożka. Piękny umysł, który się zgubił” Barbara K. Lipska wydawnictw Agora

Emocjonująca, przepełniona walką o siebie. Pozycja, z której każdy wyciągnie coś innego, niepowtarzalnego. Pociąga za najdelikatniejsze struny, karze zastanowić się nad własnymi słabościami i tym jak postrzegamy rzeczywistość wokół nas. Autorka pokazuje swoją niesamowicie trudną walkę z chorobą dotykającą organu nas definiującego, czyli mózgu. Jako specjalistka z dziedziny neurologii pokazuje, że nawet cała posiadana wiedza nie uchroniła jej przed „wariactwem” choroby. Uderzająca i arcyważna lektura!

Opowiedzcie proszę o Waszych książkach! Co najbardziej przypadło Wam do serca? Jakie lektury zdominowały Wasze czytelnicze podróże? Może chcecie się podzielić jakimś odkryciem?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.