Spojrzenie z innej perspektywy na życie Hedy Lamarr


Książki / niedziela, 31 marca, 2019

Każdy z nas coś skrywa… Marie Benedict przybliża nam sylwetkę Hedy Lamarr w swojej najnowszej powieści i karze się zastanowić nad tajemnicami, które nosimy i odciskają na nas piętno przez całe życie. Co wpływa na nas najsilniej? Jak głęboko uda się nam schować nasze motywacje? Nie każda odpowiedź jest prosta.

Autorka przedstawia nam portret kolejnej kobiety, która próbuje nie dać się przytłoczyć i obezwładnić historii. Hedy to jakby trzy życia w jednej osobie: żona nazisty „Sprzedawcy Śmierci”, hollywoodzka gwiazda i genialny naukowiec, a to tylko część prawdy o tej nietypowej kobiecie. Co ciekawe powieść oparta jest na losach kobiety, którą za wszelką cenę chciano pozbawić własnej tożsamości.

Marie Benedict w moim mniemaniu opowiedziała w zbyt lekki sposób historię Hedy, biorąc pod uwagę okoliczności w jakich przyszło żyć tej osobowości. Trzeba pamiętać, że była przetrzymywana we własnym domu, zmuszona do zmiany wiary przez tyrana, który „zarządzał” przemysłem zbrojeniowym. Hedzie przyszło żyć w trudnym okresie wchłonięcia Austrii przez III Rzeszę (co było tak różnie odbierane na arenie międzynarodowej), ale to tylko wstęp do tej historii i niestety jej tło. Autorka skupia się bardziej na życiu uczuciowym bohaterki, przez co zabrakło mi siły przekazu, którą pamiętam z „Pani Einstein”. Powieść jest poprawna, płynnie przechodzi od jednego wydarzenia do kolejnego, ale pozostawia niedosyt. Dla mnie część pierwsza, gdy bohaterka mieszkała jeszcze w Austrii jest bardziej dopracowana, jej późniejsze losy związane w głównej mierze z Los Angeles prowadzą właściwie do jednego punktu.

Heda przez całe życie kryła się za kolejnymi maskami, ale nie mam na myśli jedynie tych teatralnych czy filmowych. W latach 40. XX wieku za chęć bycia niezależną kobietą Heda zapłaciła wysoką cenę i to, że udało jej się uciec od męża znęcającego się nad nią psychicznie i częstokroć fizycznie uważam za wielki akt odwagi. Jak wiele innych kobiet chciała chronić swoich najbliższych, ale na szczęście kierowała się nie tylko uczuciami, co pozwoliło jej na chłodną analizę i nowe życie… tylko, że to nowe życie nie oznaczało całkowitego zerwania z przeszłością. W dużym stopniu jedne decyzje wynikają z kolejnych i postępowanie Hedy zasługuje na głębszą analizę, co za tym idzie powieść Marie Benedict ma stanowić jedynie zachętę do zainteresowania się życiorysem tej wszechstronnej osoby. Sama autorka pisze: „Gdyby otoczenie Hedy widziało w niej nie tylko olśniewająco piękną istotę, ale też osobę o błyskotliwym, płodnym umyśle, zauważono by może, że jej życie wewnętrzne jest ciekawsze i bogatsze niż jej powierzchowność.”

„Wszystkie życia Hedy Lamarr” jest powieścią, którą pochłania się bardzo szybko, podbudzającą zainteresowanie opisywanym życiem genialnej kobiety. Przybliża nam sylwetkę Hedwig Kiesler (bo taka była jej prawdziwa tożsamość), początkowo aktorki teatralnej i filmowej w swojej rodzinnej Austrii, zamężnej z nazistowskim potentatem, ale po latach najbardziej znanej ze swojej hollywoodzkiej kariery… niż z wynalazków, które towarzyszą nam do dziś. Niestety opowieść o Hedy Lamarr przypomina nam bardzo dobitnie, że w pewnych kwestiach dalej czeka społeczeństwo wiele pracy nad zmianą myślenia.  

Tytuł: Wszystkie życia Hedy Lamarr

Autor: Marie Benedict

Wydawnictwo: Znak Horyzont

Ilość stron: 316

Data wydania: 30 stycznia 2019

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *